sobota, 22 lutego 2014

Katedra Wniebowzięcia NMP, Kutná Hora

Częścią dawnego klasztoru Cystersów w Kutnej Horze jest kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Kościół został wybudowany w latach 1282-1320 w stylu gotyckim, a po 1700r. przebudowany w stylu barokowego gotyku przez wybitnego czeskiego architekta Jana Błażeja Santiniego-Aichla.

Jest to jedno z najważniejszych dzieł czeskiej architektury gotyckiej z XIV wieku. Była to pierwsza katedra wybudowana w Czechach. Santini nadał jej ostateczny wygląd w stylu barokowo-gotyckim na początku XVIII wieku. Katedra ta jest wpisana na listę UNESCO.


Można wykupić sam bilet na tylko tą atrakcję lub dopłacić 20 Kč do ceny biletu do Kaplicy Czaszek, wtedy bilet na obie atrakcje kosztuje 110 Kč.




Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii nie bez znaczenia nazywana jest świątynią światła. Olbrzymie okna nie miały w tym okresie odpowiednika w Czechach. Ta perła architektury łączy w sobie cysterski nacisk na przestrzeń i skromność, jak i gotycki majestat katedry.




Katedra jak widać na zdjęciach niedawno przeszedł gruntowny remont. Prze co jest moim zdaniem zbyt sterylny i traci swój urok, jednak budowla jest na prawdę duża i piękna oraz moim zdaniem warta zobaczenia.





wtorek, 11 lutego 2014

Kaplica czaszek i kości, Kutná Hora


Średniowieczna gotycka kaplica, która już od stuleci wznosi się nad szczątkami czterdziestu tysięcy ludzi. Legenda głosi, że jeden z tutejszych opatów powrócił z podróży do Jerozolimy i rozrzucił na miejscowym cmentarzu garść gliny z Ziemi Świętej. Dzięki temu cmentarz stal się Świętym polem, najstarszym w Europie Środkowej. Spowodowało to ogromne zainteresowanie pochówkiem w tym właśnie miejscu. Po zarazach dziesiątkujących ludność i wojnach husyckich, pogrzebano tu ponad czterdzieści tysięcy zmarłych.



Kaplicę czaszek zaprojektował w stylu barokowym z cechami gotyku, genialny architekt Jan Blažej Santini Aichel. Jednak najważniejsze w historii tego miejsca były prace niejakiego Františka Rinta, mistrza murarskiego pracującego dla rodu Schwarzenbergów. To właśnie dzięki niemu możemy dziś podziwiać wyjątkowe ozdoby dolnej kaplicy, wykonane z ludzkich czaszek i kości. 


Koszt biletu: 90 Kč, 
ale jest możliwość wykupienia biletu na wiele atrakcji dzięki czemu jest taniej.


Wszystkie kości zostały zdezynfekowane, wybielone wapnem chlorowanym i starannie ułożone w kształty i formy, jakich nie znajdziemy nigdzie w Europie.



Bogaty w zdobienia herbu rodu Schwarzenbergów, wykonany ze wszystkich kości znajdujących się w szkielecie ludzkim.



Krypta jest mała trochę klaustrofobiczna, ale moim zdaniem jest to tak niesamowite miejsce, które warto odwiedzić. To właśnie to miejsce było przyczyną zatrzymania się w Kutnej Horze, która okazała się wyjątkowo pięknym miasteczkiem.


czwartek, 6 lutego 2014

Pizzeria Opatija, Ostrawa

RESTAURACJA

Pizzeria powiększona przez wychodzącą na ulicę strefę, gdzie można zjeść na świeżym powietrzu pod dachem. Otwarta codziennie do 21:30.

Klimatyczne, nie duże miejsce z ciekawym menu dla obcokrajowców, gdzie skład pizzy pokazany był szeregiem drobnych ilustracji. Uważam to za bardzo dobry pomysł, chociaż rozszyfrowanie niektórych ilustracji było trudne.

Pizza pół na pół:
pizza venezia - 240 Kč,
pizza smetanova - 300 Kč

Picie:
piwo ostravar (0.5l) - 34 Kč,
cola -32 Kč


Bardzo czyste miejsce z niesamowicie miłą obsługą. Co ciekawe pizze wypalane są, w palonym drewnem, piecu co nadaje im bardzo pyszny posmak.



sobota, 1 lutego 2014

Kapliczka w parku Husův, Ostrawa

Przy skrzyżowaniu ulic Dvořákova z Poštovní, w parku Husův, znajduje się przepiękna i klimatyczna kapliczka. Można na nią trafić spacerując między starymi kamienicami na starym mieście w Ostrawie.




Po drugiej stronie parku znajduje się kościół, a w samym parku fontanna otoczona wielkimi kamieniami, niestety nie czynna w zimie (albo w nocy :) ).


poniedziałek, 27 stycznia 2014

Park miniatur Miniuni, Ostrawa

Miniuni to park miniatur znajdujący się w Ostrawie, w dzielnicy Morawska Ostrawa. Na terenie 1,5 ha znajduje się ponad 30 europejskich obiektów odtworzonych w skali 1:25. Między modelami położono tory miniaturowej kolejki, po których jeżdżą modele pociągów. Podobno w okresie letnim po jeziorku i niewielkich kanałach pływają modele statków.


Częścią ekspozycji są również wspaniałe budowle określane mianem Cudów Czasów Starożytnych. A także trasy kolejowe z pociągami i szlaki wodne z parowcem.



Jest m.in. londyński Big Ben, praski Ratusz Staromiejski, berlińska Brama Brandenburska czy 12-metrowa paryska Wieża Eiffla. Wśród światowych sław znajdują się też miniaturowa reprezentacja Polski: Zamek Królewski z Warszawy, Krakowskie Sukiennice, czy żuraw Gdański. 


Cennik:
dorośli 70 Kč
+ opłata za fotografowanie 20 Kč (podczas pojedynczego wejścia)
są też zniżki rodzinne i karnety wielowejściowe





niedziela, 19 stycznia 2014

Świąreczna wystawa w zamku, Ostrawa

WYSTAWA BOŻENARODZENIOWYCH SZOPEK

Jedną z atrakcji w zamku Śląskim, o którym pisałam wcześniej, była wystawa Bożenarodzeniowych szopek zrobionych przez różnych, głównie Czeskich, artystów. Niesamowite zestawienie, odmiennej interpretacji różnych ludzi dotyczącej jednego zdarzenia.


Bożenarodzeniowa szopka to makieta przedstawiająca wnętrze stajni betlejemskiej w noc, podczas której narodził się Jezus Chrystus.



Widziałam już wiele wystaw szopek, jednak ta była na prawdę dobrze przygotowana. Bożenarodzeniowe szopki były ładnie wyeksponowane, cała sala była ładnie udekorowana. W drewnianym pomieszczeniu było kilka świeżych choinek, których zapach wprawiał w świąteczny nastrój.







wtorek, 14 stycznia 2014

Slezskoostravský hrad, Ostrawa

ZAMEK W ŚLĄSKIEJ OSTRAWIE

Zamek położony jest w Śląskiej Ostrawie (dawnej Polskiej Ostrawie). Początki zamku sięgają II połowy XIII wieku (pierwsza pisemna wzmianka w 1297) gdy zbudowano gród, który miał bronić szlaku handlowego z Opawy przez Cieszyn do Krakowa. Jednocześnie był warownią na granicy Śląska. Zamek wielokrotnie plądrowany, zmieniał też często swoich właścicieli. W pewnym momencie miał nawet zmienić się w luksusowy hotel, jedanak ostatecznie w 2004 roku po wielu remontach dokonano uroczystego otwarcia, z przeznaczeniem na imprezy kulturalne lub prywatne.

My akurat natrafiliśmy na prace renowacyjne związane z reorganizacją parku przed wejściem do zamku.


W zamku działa galeria sztuki oraz niewielka ekspozycja historyczna, prezentująca historię obiektu, miasta, ruchu husyckiego i wojny trzydziestoletniej. Z górnego poziomu można podziwiać panoramę miasta.

 Wstęp: 
bilet studencki 40 ,
bilet zwykły 80 
Niestety brak możliwości opłacenia biletów w euro.




Ciekawe jest to, że najbliższe połączenie między Morawską Ostrawą (stanowiącą centrum dzisiejszego miasta) a zamkiem w Śląskiej Ostrawie znajduje się na Ostrawicy, przez "Mostek Unii" (zwany też "Mostkiem Zamkowym"). Pochodził on ze starej kopalni "Šverma", a w 2003 zrekonstruowano go i przeniesiono na obecne miejsce.





Osobiści bardzo lubię zamki, jednak ten nie przypadł mi do gustu. Możliwe, że spowodowane to było okrojoną wystawą.

środa, 8 stycznia 2014

Nowy Rok w podróży

Okazało się, że biorą niewiele dni urlopu można mieć wolne przez dwa tygodnie. Dlatego postanowiliśmy skorzystać z okazji i wyjechać w świat. Może nie jakiś bardzo daleki, ale na pewno nadal fascynujący.
Jedynym minusem było to, że był to okres świąteczny. Wizyty u całej rodziny musiały być odchaczone, aby potem z samego rana ruszyć w drogę. Dlatego nasza podróż zaczęła się dopiero w czwartek 26.12.2013 z planem powrotu od domu w piątek 03.01.2014. Spędzając zabawę sylwestrową w Węgierskim Budapeszcie.

Plan był prosty zobaczyć jak najwięcej: Warszawa, Polska -> Ostrawa, Czechy ->Kutná Hora, Czechy -> Praga, Czechy -> Wiedeń, Austria -> Bratysława, Słowacja -> Budapeszt, Węgry

Warszawa, Polska -> Ostrawa, Czechy (07:00-13:00, 6h) <- 26.12 czwartek
- Zamek w Ostrawie
- Park miniatur
- Galeria Sztuk plastycznych
- muzeum browaru 
- Kopalnia Důl Hlubina
- Hotel Veronika, obok był bardzo piękny kościół, ale nawet on był zamknięty.

Ostrawa wydaje mi się bardzo smutnym miastem. Na ulicach pusto, jednak może to być związane z okresem świątecznym. Uderzyło mnie to, że mimo deklaracji na szyldach sklepów i muzeów o swojej otwartości w przerwie świątecznej, większość miejsc była zamknięta. Jedyny ruch był na rynku gdzie obok wielkiej choinki zrobiono lodowisko, a w powietrzu był można wyczuć przemijające święta.

(Park miniatur Miniuni, Ostrawa)


Ostrawa, Czechy -> Kutná Hora, Czechy (10:30-14:00, 3,5h) <- 27.12 piątek
- Kaplica Czaszek
- Kościół NMP
- Kościół św. Barbary
- Galeria
- Hotel Mědínek Old Town

Kutná Hora natomiast wprawiła nas w pozytywne osłupienie. Miejsce zupełnie niepodobne do żadnego w jakim byłam. Umiejscowione na górzystym terenie, Kutná Hora kiedyś bardzo słynąca z obróbki srebra stąd pięknie ozdobione budowle. Jeśli ktoś jest fanem starych kamienic powinien odwiedzić to miejsce, niesamowite jest też to w jakim nienaruszonym stanie jest to miasteczko mimo wojen.

(Katedra św. Barbary, Kutná Hora)


Kutná Hora, Czechy -> Praga, Czechy (10:30-12:00) <- 28.12 sobota
- Hradczany (gdzie najdłuższa trasa obejmuje: Katedra św. Wita, Stary Pałac Królewski, wystawa Historia Zamku Praskiego, Bazylika Św. Jerzego, Złota Uliczka z Wieżą Daliborką, Galeria Obrazów Zamku Praskiego, Wieża Prochowa)
- Muzeum A. Muchy
- Muzeum alchemików i magów starej Pragi
- most Karola
- Hotel Aura 

Po wspaniałym miasteczku w górach Praga już nie była taka magiczna jak się spodziewałam po opowieściach ludzi. Jednak jest bardzo zadbane i ładne jedyne co tak na prawdę nas zabolało to drogi i to dosłownie. Miasto nie przyjazne samochodom, raz kostka raz asfalt, po prostu szachownica, obwodnica 50km/h na 3-pasmówce z czasowymi fotoradarami.

(Katedra św. Wita, Praga)


Praga, Czechy -> Wiedeń, Austria (08:30-12:30, 4h) <- 29.12 niedziela
- ZOO,
- Votivkirche (Kościół Wotywny)
- Pałac Schönbrunn
- Pałac Hofburg
- Krypta Cesarska
- Hotel Bosei

Wiedeń piękne miasto ozdobione perełkami architektonicznymi. Bardzo sympatyczni ludzi, z którymi bardzo łatwo było porozumieć się po angielsku. Jedyny problem był ze złą organizacją ruchu.

(Jeden z wielu pomników udzielający ZOO i Pałac Schönbrunn, Wiedeń)


Wiedeń, Austria -> Bratysława, Słowacja (14:00-15:00, 1h) <- 30.12 poniedziałek
- Pałac Prymasowski
- Zamek Devín
- Slavin
- Kościół św. Elżbiety
- Brama św. Michała
- Penzion Berg

Mimo wcześniejszego rozczarowania Ostrawą, nagle zaczęła mi się podobać gdy dotarliśmy do Bratysławy. Na pewno jest tam coś ładnego, ale nie udało nam się tego znaleźć. Pasmo nieszczęść zaczęło się od hotelu, który przytłoczył nas swoim niskim standardem jak na cenę oraz ilość rzekomo posiadanych gwiazdek. Następny miał być Budapeszt, czy tam też byłoby tak kiepsko?

(Brama św. Michała, Bratysława)


Bratysława, Słowacja -> Budapeszt, Węgry 
- Plac Bohaterów
- Wzgórze Gellerta i Skalna kaplica
- Most Łańcuchowy
- Wzgórze zamkowe i Labirynt z Zamkiem Królewskim

Tego jednak nie udało się sprawdzić. Domyślam się, że ni byłoby tak źle jednak zakochani w Kutnej Horze i zniesmaczeni Bratysławą, postanowiliśmy na resztę wolnego czasu wrócić do pięknego Czeskiego miasteczka.

Bratysława, Słowacja -> Kutná Hora, Czechy <- 31.12 wtorek - 03.01 piątek
przez Ivančice, Czechy (09:00-13:00, 4h)
- Hotel "U Kata" 

Podczas przystanku w Ivančicach mieliśmy odwiedzić muzeum poświęcone, mojemu ulubionemu artyście Alfonsowi Musze, który w tym mieście się wychował. Jednak nie udało nam się zobaczyć wystawy, mimo iż na stronie w komunikatach o dniach, w których muzeum jest zamknięte dnia 31 grudnia nie było.

Imprezę noworoczną spędziliśmy na placu w centrum Kutnej Hory, gdzie przywitaliśmy rok w miarę spokojnie, ale za to bardzo klimatycznie.

W następnych postach opiszę poszczególne miejsca z naszej podróży zaczynając od tych widzianych najpierw. Ostatecznie plan różnił się od rzeczywistości, w niektórych miejscach widzieliśmy mniej w innych więcej, jednak  dużo tego było więc jest wiele do pokazania. :)